O mnie

Wiele osób trafia do triathlonu gdy kończy ze swoim sportem. biegacze, pływacy, osoby od lat związane z fitnessem. Jest też druga kategoria - osoby, które nigdy nic wspólnego ze sportem nie miały i nagle odkryły potrzebę nadmiernego pocenia się. Zdecydowanie nie należę do pierwszej grupy.

Gdy w 2011 roku przeprowadziłem się do Londynu, ważyłem 90kg, paliłem 2 paczki papierosów dziennie, piłem więcej niż powinienem i nie wiedziałem nawet, że coś takiego jak triathlon istnieje. Zaczęło się niewinnie - rzucenie palenia i jazda rowerem do pracy. Wkrótce doszło bieganie, siłownię i wspinaczkę.

Pod koniec roku 2012 wymyśliłem sobie listę postanowień noworocznych - trochę bardziej konkretną niż "zabiorę się za siebie". Dziś ta lista wygląda trochę inaczej, ale idea pozostała niezmieniona - wybrać sobie cel, pracować do momentu jego osiągnięcia, powtórzyć proces.

W 2015 zostałem weganinem, jedna z lepszych decyzji w moim życiu

Ukończyłem zawody Ironman (3.8km pływania, 180km jazdy rowerem, 42km biegu), kilka maratonów i dość sporą już ilość krótszych dystansów. W 2015 roku wskoczyłem na czwarte miejsce wśród Polaków w rankingu Ironman (w grupie 30 - 34 lat). Przede mną wiele wyzwań i wiele rzeczy do zrobienia. Mam nadzieję, że moje doświadczenia będą pomocne dla innych.

Nazywam się Paweł, mieszkam w Nowej Zelandii i jestem triathletą.