Bieganie z podcastami jest przyjemniejsze

Powiem szczerze, że wolę dobry podcast od muzyki podczas biegu

Paweł ChalacisPaweł Chalacis

Praca, dom, treningi, vlogi, podcasty, a doba nadal ma jedynie 24 godziny. Jeszcze gdzieś przydałoby się spać czasami. Trzeba przez to łączyć niektóre aktywności i na przykład spać na rowerze, albo - bezpieczniej - oglądać filmy i słuchać treści jedynie podczas treningu.

Zdarzyło mi się kilka razy wyskoczyć na trening tylko po to by wrócić się po kilku minutach, bo podcasty się nie wgrały. Tutaj notka do Apple - pamiętacie czas, gdy robiliście urządzenia, które po prostu działał tak jak trzeba? Ja pamiętam, mój iPod też

A post shared by Paweł Chalacis (@pawelchalacis) on

A tymczasem trzeba więcej biegać. Szczerze? Jestem zaskoczony tempem jakie mogę utrzymać przez godzinę na w miarę niskim tętnie. Nie, nie jest to nic szczególnego, ale przez to moje niebieganie ostatnimi miesiącami myślałem, że będzie dużo gorzej. Do 70.3 Sunshine Coast mamy 19 tygodni. 19 szans na dłuższy weekendowy bieg. Niby dużo, ale jednak przeleci bardzo szybko.

A może biegło się dobrze dlatego, że w uszach przyjemny podcast? Louis Cole - barwna postać, a rozmawiał z nim ulubiony Rich Roll - polecam gorąco.

Podcast dostępny także na stronie Rich Roll.